wtorek, 31 grudnia 2013

Amberville - Tim Davys


TYTUŁ: Amberville
TYTUŁ ORYGINAŁU: Amberville
AUTOR: Tim Davys
WYDAWNICTWO: Świat Książki
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2010

     Bohaterami tej zaskakującej, metaforycznej powieści są.... zwierzęta - pluszaki. Pewnego dnia do mieszkania Erica Niedźwiedzia wpada jego dawny szef, gangster Nicholas Gołąb. Nakazuje ustosunkowanemu Ericowi odnaleźć Listę Śmierci: spis pluszaków, które mają zostać zlikwidowane, i wykreślić swoje nazwisko. Inaczej zginie Emma Królik, ukochana żona Erica. Niedźwiedź z grupą starych przyjaciół - Wroną, Wężem i Gazelą - usiłuje wykonać zadanie...  Pomysłowa bajka szybko przeradza się w fascynującą i okrutną przypowieść o tym, co słuszne i niewłaściwe, o Złu, Dobru, Bogu i pokrętnej ludzkiej naturze.

   Autor ukrywa się pod pseudonimem Tim Davys. Domyśliłam się (nie było to zbyt trudne), że pisze w języku szwedzkim, ponieważ z tego języka przekładał tłumacz. I tyle. Nie wiadomo o nim nic więcej. Można szukać, ale znajdzie się tylko informację, że oprócz tej powieści napisał jeszcze jedną.

     Jeśli chodzi o bohaterów to byłam zaskoczona (trochę mało powiedziane), gdy nagle wplecione zostały ich opisy, ponieważ okazało się, że są to pluszaki. Takie, jakie wielu z nas miało w domu w dzieciństwie: wypełnione watą, z plastikowym nosem i wytwarzane w fabrykach. Dla mnie pomysłowym było, żeby nazwiska były gatunkami zwierząt. Wtedy można łatwiej sobie wyobrazić z kim mamy do czynienia nawet bez opisu.

"Krwiobieg życia [...] sprawia, że ciągle się powtarzamy, stajemy się przewidywalni i dzięki temu władzy łatwiej nami manipulować."

     Główni bohaterowie - było ich czterech: Eric Niedźwiedź, Sam Gazela, Tom-Tom Wrona i Marek Wąż. Ten pierwszy jak dla mnie był trochę stłamszony (może to niezbyt odpowiednie słowo) przez swoją żonę. Wykonywał każde jej polecenie i rozwodził się na tym jak to on ją kocha. Nie spodobał mi się zbytnio. Kolejny z bandy, czyli Sam to sadystyczna męska prostytutka na dodatek uzależniony od leków. Muszę przyznać, że nie był najgorszy, a nawet jeden z lepszych bohaterów tej książki. Może trochę tchórz, ale wybaczam mu to. Następny to Tom-Tom Wrona. Gdy Eric przyszedł prosić go o pomoc ten siedział w domu handlowym w dziale szycia i zajmował się układaniem igieł według wielkości oczek. To niezbyt dobre zajęcie dla kogoś kto potrafi podnieść morsa i rzucić nim przez długość pomieszczenia, ale cóż... On najbardziej zaskarbił sobie u mnie sympatię. Może czasami był trochę głupawy i nieporadny, ale polubiłam go. Nawet nie do końca wiem za co. Ostatni i niewątpliwie ze skomplikowaną osobowością, czyli Marek Wąż. Jak te gady mają w zwyczaju jest przebiegły, sprytny i inteligentny. Na każdą sprawę patrzy przez pryzmat swojej korzyści. Nie było łatwo przekonać go do uczestnictwa w akcji, ale podstępem się udało.

"- Co to jest zło?
[...]
- Coś, co powoduje ból w sercu. [...] Zło to coś, co powoduje ból w sercu, w środku. Ten, kto chce dla ciebie źle, sprawia, że jest ci smutno, a im bardziej jesteś smutny, tym więcej zła jest w tym, kto chce zadać ci ból."

     Fabułę, która momentami była dla mnie nudna jak flaki z olejem, urozmaicały pojedyncze wstawki w postaci podobnej rozdziałom. Swoje myśli i spostrzeżenia przekazywali tam drugoplanowi bohaterowie. Były tam więc opinie m. in. Emmy Królik, twórcy Listy Śmierci oraz Teddy'ego Niedźwiedzia. Właśnie części poświęcone temu ostatniemu wydawały mi się najciekawsze. Poznajemy w nich dzieciństwo bliźniaków (Erica i Teddy'ego), a także jego myśli na temat Dobra i Zła.

"Zło nie jest możliwe bez dobra. Zło szuka równowagi, szuka symetrii. Zło ma charakter społeczny, istnieje tylko w relacjach przeciwstawnych. Dobro jest samowystarczalne. Nie potrzebuje nikogo ani niczego. Mogę być dobry ja sam, bez żadnego towarzystwa. Ale by dowieść zła, muszę mieć przeciwnika."

     Polecam tę książkę tylko jako czytadło w chłodne wieczory. Dla mnie nie było to jakieś spektakularne dzieło chociaż pomysł był niebanalny. Otrzymuje taką ocenę, a nie inną za te wspomniane wcześniej wstawki, trochę rozwinięcia akcji pod koniec powieści i niektóre wartościowe cytaty.

"Jesteśmy zmuszeni żyć tak intensywnie jak tylko możemy [...], ponieważ nasze dni są policzone. A jednocześnie żyjemy ostrożnie, bo nasze życie po tym życiu zdaje się zależeć od tego, co robimy tu i teraz."

"Każdy sposób jest dobry oprócz tych złych."

6/10

wtorek, 24 grudnia 2013

Święta :)


Chciałabym złożyć Wam, czytelnikom bloga, najserdeczniejsze życzenia. Przede wszystkim zdrowia, szczęścia, pomyślności, spełnienia marzeń i szczęśliwego Nowego Roku. Życzę też, żebyście dostali w przyszłym roku mnóstwo książek, a innym blogerom dużo obserwatorów i komentarzy pod postami.

Późne są te życzenia, ale chociaż szczere. Po prostu Wesołych Świąt! :)


PS Tylko mnie nie zabijajcie.... Ostatni post był 6 grudnia... Marne tłumaczenie, ale miałam pełno nauki, potem skręciłam sobie kostkę, a w końcu nadeszły święta i trzeba było jakoś ogarnąć dom, chyba mnie rozumiecie. W następnym roku się poprawię :)

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajkowo :3 + zachęta



Już pewnie na większości blogów i czego tam jeszcze zostało powiedziane - dziś są Mikołajki. Ja jako wieczne dziecko, chociaż formalnie jeszcze nim jestem, ale psychicznie jakoś mi to nie pasuje. Wracając do tematu - ja jako wieczne dziecko z niecierpliwością wyczekuję grudnia, gdyż są tam dwa dni, na które czekam cały rok, a mianowicie właśnie Mikołajki i Boże Narodzenie.


Nie chcę przynudzać, bo wszyscy zapewne piszą to samo, więc tylko pochwalę się swoim prezentem z tej okazji. Niestety nie jest to książkowy upominek, ale mam nadzieję, że pod choinką takowe znajdę ;) Nie przedłużając oto mój prezent:


Jak widać są to kolczyki. Dostałam je, ponieważ bardzo często gubię te, które aktualnie noszę. Nie byłoby problemu, gdybym nosiła wkręty, lecz ja ich po prostu nie znoszę i dlatego jest z tym taki problem. Ogólnie mi się podobają. Mają niebanalny wzór i to jest coś, co mi się podoba. Dość mojego użalania się nad tematem kolczyków ;) 

Jako, że jest to blog o książkach to musi się pojawić taki akcent :) Chciałabym zaprosić do udziału w tymże konkursie organizowanym przez Śląskich Blogerów Książkowych oraz księgarnię "Victoria". Nagrody są dla mnie bardzo atrakcyjne i sama biorę udział w tym wydarzeniu ;) Jeśli ktoś chciałby poznać szczegóły to zapraszam tutaj. To tyle na dzisiaj. Liczę, że najpóźniej w przyszłym tygodniu pojawi się jakakolwiek recenzja, bo coś tu ich brakuje... 

Moje pytanie do Was - co dostaliście na Mikołajki? Cieszycie się z prezentu?

środa, 4 grudnia 2013

Stosik #4


Dzisiaj w końcu wybrałam się do biblioteki :) Niektóre z tych książek są moje, kilka jest z biblioteki jednej, a parę z drugiej. Zaraz przekonacie się dokładnie co skąd pochodzi i będziecie mogli zobaczyć książki w przybliżeniu.



Od góry:
"Kamienie na Szaniec" - Aleksander Kamiński - jest to moja lektura, ale słyszałam o niej pozytywne opinie, więc myślę, że się nie zawiodę
"Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" - Stieg Larsson - ta pozycja pojawia się już przy trzecim stosiku, więc może wypadało by ją przeczytać w końcu :P Książki są ułożone w kolejności, w której chcę przeczytać, więc będzie druga.
"Ostatni Olimpijczyk" - Rick Riordan - jakoś obawiam się przeczytać ostatnią część, bo po niej to będzie już koniec..
"Amberville" - Tim Davys - książka moja, dawno już kupiona, będę ją czytać ze względu na wyzwanie "Z półki"


Od góry:
"Gra w kłamstwa" - Sara Shepard - dostałam (a właściwie sama sobie kupiłam) ją na urodziny i nie mogłam się doczekać, żeby jej nie przeczytać! Ją również chcę przeczytać ze względu na wyzwanie "Z półki"
"Błękitna miłość" - S.C. Ransom - jest już w drugim stosiku, więc można by ją przeczytać, ale to oczywiście po tych wszystkich poprzednich
"Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu" - John Flanagan - j.w.
"Blagierka" - Izabela Sowa - już raz miałam styczność z powieścią pisarki i dobrze mi się ją czytało, więc mam nadzieję, że ta powieść również pozytywnie mnie zaskoczy. Dzisiaj wypożyczona z biblioteki.
"Miasto kości" - Cassandra Clare - ta seria jest już sławna prawdopodobnie na całym świecie, a że wypatrzyłam dzisiaj w bibliotece pierwszą część to nie mogłam się wprost powstrzymać od wypożyczenia jej. Już kiedyś (jakieś 2-3 lata temu) miałam zacząć ją czytać, ale jakoś się nie złożyło..

Po raz kolejny, jak przy każdym stosiku wyrażam nadzieję, że uda mi się zdążyć, ale nauczyciele zadają tyle kartkówek, sprawdzianów, projektów i czego tam jeszcze, że po przyjściu ze szkoły i zrobieniu zadania nie mam siły na nic innego... 
Na szczęście niedługo wyczekiwane przeze mnie święta! Już wprost nie mogę się doczekać, a na dodatek może pod choinką znajdzie się jakaś książka to już w ogóle. Po prostu czekam z niecierpliwością na nadchodzący (mam nadzieję, że szybko) koniec miesiąca :)
A Wy też czekacie na święta? Czy może z jakiegoś powodu chcecie, żeby przeminęły jak najszybciej (nie znam takiej osoby na świecie)? Może czytaliście już którąś z tych powieści i chcecie mi ją polecić? A może wręcz przeciwnie? 

Tak czy inaczej czekam na Wasze komentarze, bo czyta mi się je z wielką przyjemnością, nie tylko dotyczące świąt, ale też zaprezentowanych książek :)